Muszę przyznać, że jestem wielką miłośniczką malarstwa Leonida Afremova. Zawsze mnie zachwycają jego niesamowicie barwne obrazy. Uwielbiam to, że używa wszystkich wręcz kolorów w swoich obrazach. Dlatego spróbowałam namalować jego czerwone kwiaty. Choć Afremov znany jest z tego, że swoje obrazy maluje szpatułką! Niestety nie mam w tym wprawy, więc na razie porwałam się na pędzel :) Myślę, że nawet hafciarki znają niektóre jego obrazy, bo są przerabiane na krzyżyki. Zazwyczaj są to nastrojowe widoki na park z latarniami i ławkami :) A tutaj moja próba pracy odtwórczej:
A tutaj porównanie z oryginałem obrazu:
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnimi postami, które bardzo mnie motywują! Myślę, że już czas, żeby namalować coś ze swojej wizji :) To tak w ramach przerwy od krzyżyków :) Miłego tygodnia!









